Blog > Komentarze do wpisu

Gangster Squad. Pogromcy mafii – Komiks w L.A.

(Gangster Squad, 2013)

Reżyseria: Ruben Fleischer

Scenariusz: Will Beall (na podstawie „Tales from the Gangster Squad” Paula Liebermana)

Grają (ci istotni): Sean Penn, Ryan Gosling, Josh Brolin, Giovanni Ribisi, Nick Nolte, Emma Stone, Michael Pena

5/10

Jeśli podobali wam się „Wrogowie publiczni” to w tym wypadku znowu zobaczycie facetów w kapeluszach z tommy-gunami i sceny strzelanin kręcone w wysokiej rozdzielczości. Na tym podobieństwa zaczynają się kończyć, bo o ile Michael Mann zrobił swój film z dbałością o szczegóły, to tu mamy komiksową historię o policjancie-mścicielu, co się go kule nie imają, i o jego wesołej gromadce. Razem rozprawiają się z szefem mafii w Los Angeles. Główni bohaterowie mieli swoje odpowiedniki w rzeczywistości, ale nie powiedziałbym, że to historia oparta na faktach. To po prostu taki film sensacyjny z gwiazdorską obsadą (np. Sean Penn naprawdę się stara, na niego warto popatrzeć), który z nudów można obejrzeć. Ale nie trzeba. Jak ktoś ma ochotę na film w tym klimacie, niech obejrzy „Tajemnice Los Angeles”, „Hollywoodland”, albo odgrzebie „Chinatown”.

Niestety scenariusz, a przede wszystkim cała zgraja fajnych aktorów, trafił w ręce reżysera od reklamówek i teledysków. To trzeci pełnometrażowy film Ruben Fleischera. Dwa poprzednie były komediami. I choć ten pierwszy – „Zombieland” – był całkiem fajny, to człowiek za kamerą nie rokował zbyt dobrze. I wyszło to, czego można się było spodziewać.

Scena warta uwagi:

Ciekawe, że „Gangster Squad. Pogromcy mafii” miał trafić do kin w połowie 2012 r. A trafił dopiero w styczniu 2013 r. Wszystko z powodu strzelaniny w kinie w Aurora w stanie Kolorado. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że w oryginale główna strzelanina w filmie miała się odbywać właśnie w kinie. Twórcy woleli poczekać pół roku, przemontować film i dograć główne sceny, żeby tylko uniknąć skojarzeń z prawdziwą jatką. Ostatecznie główna strzelanina odbywa się w Chinatown.



niedziela, 26 stycznia 2014, kubadybalski

Polecane wpisy