Blog > Komentarze do wpisu

Moonlight – Trzy historie. Niebieski

(Moonlight, 2016)

Reżyseria: Barry Jenkins

Scenariusz: Barry Jenkins, Tyrell Alvin McCraney na podstawie sztuki „In Moonlight Black Boys Look Blue” McCraneya

Grają (ci istotni): Naomie Harris, Mahershala Ali, Janelle Monae, Andre Holland

7/10

Film, który przekonuje, że nawet handlarze narkotyków mogą być dobrymi ludźmi o głębokim wnętrzu. Tematy są dwa. Pierwszy to właśnie narkotyki i ten jest poruszający, w czym duża zasługa nominowanej do Oscara Naomie Harris. Filmotatnik nie spodziewał się, że Brytyjka jest w stanie wyjść poza role kapłanki z „Piratów z Karaibów” czy Moneypenny z najnowszych „Bondów”. A grając matkę głównego bohatera jest najjaśniejszym punktem filmu. Drugi temat, żeby nie zdradzać za dużo, określmy jako dorastanie. I ten choć niezły, czasami sprawia wrażenie nieco naciąganego.

Życie Chirona, nazywanego też „Małym”, albo „Czarnym” widz ogląda w trzech odsłonach, z których każda zatytułowana jest imieniem lub jednym z dwóch przezwisk małomównego chłopaka, głównego bohatera. Chiron w żadnej z trzech odsłon nie radzi sobie specjalnie dobrze, ale ma to szczęście, że trafia na dobrych ludzi, którym na nim zależy. Na dobrą sprawę w „Moonlight” nie ma sensacji czy skrajności. Chłopak ani nie stacza się na samo dno, choć ma ku temu wszelkie warunki, ani całość nie kończy się górą pieniędzy i życiem długo i szczęśliwie. Ot tak, gdy jest naprawdę źle zdarza się coś dobrego, a gdy wszystko wygląda dobrze, trafia się jakaś mała katastrofa. W sumie jak w życiu. Choć na dobrą sprawę przypadki Chirona starczyłyby na pokaźną książkę (albo film) efektem jest dość zwyczajna historia. I ten brak sensacji jest chyba największą zaletą ”Moonlight”. Trzyma widza przy ziemi.

Scena warta uwagi:

Ostatnia scena najlepszej z części filmu, czyli pierwszej. Wszystko prowadzi w jej kierunku i szczerze mówiac nie pamiętam filmowego handlarza narkotyków, który stanąłby przed takim dylematem.

P.S. Wszystkie filmy z nominacją obejrzane. Sprawa jasna. Według Filmotatnika Oscara powinien dostać „Nowy początek”, choć jeśli dostałby go „Manchester by the Sea” nie byłoby wstydu.

1. „Nowy początek” - 9/10

2. „Manchester by the Sea” - 8/10

3. „La La Land” - 8/10

4. „Aż do piekła” - 7/10

5. „Moonlight” - 7/10

6. „Ukryte działania” - 6/10

7. „Lion. Droga do domu” - 6/10

8. „Fences” - 6/10

9. „Przełęcz ocalonych” - 2/10

poniedziałek, 20 lutego 2017, kubadybalski

Polecane wpisy