Blog > Komentarze do wpisu

Suspiria – Taniec szkodzi zdrowiu

(Suspiria, 2018)

Reżyseria: Luca Guadagnino

Scenariusz: David Kajganich

Grają (te istotne): Tilda Swinton, Dakota Johnson, Mia Goth, Chloe Grace Moretz

5/10

Remake włoskiego horroru z lat 70-tych to, z grubsza, dwie i pół godziny oglądania nieco zawstydzonej Dakoty Johnson i nieco zakłopotanej Tildy Swinton, poprzetykanej gdzieniegdzie scenami pełnymi wrzasków i generalnie sytuacji, w których osobę na ekranie bardzo boli i za chwilę wyzionie ducha. Nie ma co specjalnie śledzić fabuły, bo do końca filmu i tak nie wszystkie wątki staną się jasne. Warto za to podziwiać Swinton, bo ten film jest jej indywidualnym popisem. Brytyjka potrafi zagrać wszystko.

Dobrze robi filmowi przeniesienie go do Berlina – głównie Zachodniego, trochę Wschodniego. Filmowcy ostatnio coraz bardziej lubią umieszczać fabułę właśnie w tych przedziwnych ale malowniczych dwóch miastach, a w przypadku Suspirii Guadagnino bardzo mocno zadbał o szczegóły. Cały film ma mocno nierzeczywistą, zamkniętą atmosferę. Taka właśnie jest szkoła tańca, w której wszystko się odbywa i taki był sam Berlin w czasach, o których mowa. Te przeskoki między tym co magiczne, a tym co rzeczywiste, z biegiem filmu coraz bardziej się zacierające, sprawiają, że oglądając „Suspirię" trochę traci się poczucie czasu. Ale nie jest to film koniecznie do zobaczenia.

Scena warta uwagi

Duże wrażenie robią sceny tańca (diabelska forma sztuki, nawiasem mówiąc). Ich przygotowanie musiało zająć sporo pracy. 

poniedziałek, 12 listopada 2018, kubadybalski

Polecane wpisy