niedziela, 11 sierpnia 2013

(Iron Man, 2008)

Reżyseria: John Favreau

Scenariusz: Mark Fergus, Hawk Ostby, Art Marcum, Matt Holloway

Grają (ci istotni): Robert Downey Jr., Jeff Bridges, Gwyneth Paltrow, Terrence Howard

3/10

Zawsze się zastanawiałem skąd się biorą takie scenariusze. Bo o samym filmie wystarczy powiedzieć, że jest kolejnym o superbohaterze z komiksów Marvela, ze 140-milionowym budżetem (dwójka i trójka miały już 200 mln budżetu, „The Avengers”, gdzie Robert Downey Jr też biega w żelaznym wdzianku – 220 mln) i banalną do bólu historią. Dobry bohater jest bucem, potem robi się dobry, potem zdradza go najlepszy przyjaciel, potem się biją, na końcu bohater wygrywa. Tyle uwagi warto poświęcić powyższemu.

Wracając do scenarzystów. Stworzyli coś absolutnie banalnego, za co zgarnęli pewnie kupę kasy. Jest ich czterech. Pracują ponoć parami. Marcum i Holloway poza „Iron Manem” mają na swoim koncie też „Punisher: War Zone” (taka brytyjska wersja komiksowej superprodukcji, czyli zrobiona za pięć razy mniej pieniędzy) i zaplanowany na przyszły rok „Teenage Mutant Ninja Turtles”. Strach zagłębiać się w ich twórczość. Druga para dawała początkowo nieco więcej nadziei. Fergus i Ostby zaczęli od dającego się oglądać dramatu „Pierwszy śnieg”, który reżyserował ten pierwszy. Potem był „Iron Man” i potem „Kowboje i Obcy. Zmierzają więc niestety w kierunku podobnym co Marcum i Holloway. Ale przed „Iron Manem” są wymienieni jako jedni ze scenarzystów „Ludzkich dzieci”, a to już bardzo porządny film. Cóż z tego jednak, jeśli w jednym z wywiadów reżyser Alfonso Cuaron, stwierdził, że obu jegomościów na oczy nie widział, pewnie byli zatrudnieni na wczesnym etapie przez któregoś z producentów, a scenariusz „Ludzkich dzieci powstał w głowie jego, jego przyjaciela Timothy'ego Sextona i Clive'a Owena. Trudno być scenarzystą w Hollywood...

Scena warta uwagi:

Ponieważ logikę porzuciłem po kilku minutach filmu i postanowiłem nie korzystać z niej do końca. Polecam uwadze wszystkie sceny z Gwyneth Paltrow. Przynajmniej jest sympatycznie.



Zakładki:
Filmotatnik gdzie indziej
Tagi